Wakacje polskie czy zagraniczne? Plusy i minusy obu rozwiązań

Według statystyk większość Polaków planuje swój urlop z dużym wyprzedzeniem czasowym. Chcą możliwie najlepiej wykorzystać swoje dni wypoczynku od pracy zawodowej, szkoły bądź uczelni. Główny problem stanowi najczęściej wybór docelowego miejsca pobytu. Ostateczna decyzja zależy bowiem od wielu kryteriów, spośród których, wraz ze wzrostem zamożności rodaków, coraz rzadziej decydującym jest cena.

Kierunki zagraniczne gwarancją udanych wakacji?

Zgodnie z danymi Ministerstwa Sportu i Turystyki, Polacy wybierają najczęściej Grecję, Turcję, Hiszpanię i Bułgarię. Co łączy wszystkie te destynacje? Oczywiście słoneczna aura, wysoka temperatura powietrza oraz dostęp do morza. Wizja opalania się na piaszczystych plażach i pływania w ogrzanej wodzie, jest dla wielu z nas definicją wymarzonego odpoczynku. Minusy? Dla niektórych problemem może być długa podróż, wysoki koszt zakwaterowania lub bariera językowa. Istnieją również osoby, których odrzuca perspektywa lotu samolotem.

A może nad polskie morze?

Pomimo dużej popularności wyjazdów zagranicznych, wciąż sporym zainteresowaniem cieszą się także krajowe miejscowości nadmorskie. W tym przypadku prym wiedzie oczywiście Trójmiasto, a poza nim w czołówce znajdują się niezmiennie od lat: Władysławowo, Ustka i Kołobrzeg. Wybierający tę opcję spędzania wakacji doceniają przede wszystkim piękne widoki, sporą ilość wydarzeń kulturalnych i spokój. Wiele osób czuje się zdecydowanie pewniej wśród ludzi ze swojego kręgu kulturowo-językowego. Do wad zaliczyć trzeba z kolei niestabilność warunków atmosferycznych. Pogoda na Bałtyku jest bowiem dosyć trudna do przewidzenia. Zdarza się, że zarezerwowany wcześniej pobyt, może być zbyt krótki, by wracać z niego z piękną opalenizną.

Wybór kierunku wakacyjnego jest sprawą indywidualną, wymagającą długiej i dokładnej analizy. Dobrze podjęta decyzja pozwoli nam cieszyć się udanym urlopem, który dostarczy nowych sił na powrót do pracy i nauki.

 

Autor zdjęcia: pixabay.com